Co Gymrussells sądzą o karmie IRONpet?

Przetestowaliśmy dla was nowość na polskim rynku, karmę IRONpet :)

 

gymrussells_ironpet_opinia_fb.jpg

Kilka miesięcy temu zostalismy poproszeni przez sklep lynxandwolf.pl o przetestowanie karmy, która wchodzi na nasz rynek. Moje pieski lubią dobrze zjeść, karma z opisu wydawała się ok, więc się zgodziłam.

Wcześniej jedliśmy inną suchą karmę marki Briantos... z kurczakiem. Mieszałam ją z ryżem i warzywami, żeby psiakom smakowała. Raz jadły, innym razem wybrzydzały. Najgorsze było, że całkiem często miały biegunki i potrafiły w nocy się załatwić. Szczerze mówiąc to opakowanie karmy Briantos, które miałam miało być naszym ostatnim... pieskom zaczynało śmierdzieć z pysia, i ciałko również zaczynało pachnieć "psem". Niby dobrej jakości karma, a jednak taka sobie. 

ironpet_opinia_gymrussells.jpgPocztą przyszła do nas paka 12 kilogramów psiej karmy Adult mini z indykiem. 12 kilogramów w lynxandwolf.pl kosztuje 125-130 zł, więc mniej więcej tyle, co Brit, czy podobne karmy z tej półki. Zazwyczaj daję moim urwisom karmę dla psów średnich, żeby miały więcej do gryzienia, ale małe kuleczki wyglądały fajnie. Karma też zachęcała zapachem i składem Psiaki same prosiły, żeby je pokarmić :) Rysia wręcz pokazywała główką co by chciała :) To nie pozostało nic innego, jak nakarmić głodomory i sprawdzić, czy karma jest ok. W końcu to psie dzieci i trzeba o nie dbać. 

 

Poniżej skład karmy, którą dostaliśmy...całkiem fajny prawda?

ironpet_sklad.jpg

gymrussells_karma_mix.jpgŻeby sprawdzić reakcję psich ciałek, na początku mieszałam karmę IRONpet z tą, którą dotychczas jadły... Były lekkie biegunki, ale takie do zniesienia, ale miski za to szybko się opróżniały.

Jak już dawałam psom samą IRONpet (czasem z ryżem, żeby na dłużej starczyło;)) zauważyłam znaczną poprawę w kwestii kupkowej:) Skończyły się biegunki, a kupki są takie w sam raz :) No i rano jak wstaję, nie boję sie, że wdepnę w nocną "niespodziankę" bo nocne spacery w kącik się skończyły :) Powoli też zaczeliśmy wychodzić na prostą ze smrodkami... mniej bąków, z pysia inny zapach, w ogóle inny zapach psa. Nie zauważyłam, żeby psy czuły się źle, miały jakiekolwiek dolegliwości...wręcz odwrotnie. Wszystko jest w porządku.

jak ktoś zbiera kupy, to wie jak ważna jest fajna konsystencja :)))

​​​​​

gymrussells_jedza_ironpet_2.jpg

Teraz z perspektywy czasu myślę, że moje psy mogły mieć jakąś alergię, o której nawet nie wiedziałam...Karma antyalergiczna pozwoliła mi to dostrzec, albo poprzednia karma była poprostu słaba... Psiaki nigdy nie miały diety raw food, ani nie jadły karmy takiej 100% mięsnej bo najzwyczajniej w świecie nie stać nas na wyżywienie 5 psów w taki sposób. Staram się urozmaicać im dietę tak, aby nic im nie brakowało. Aby były zdrowe i aktywne, ale też jadły ze smakiem. Uczciwie powiem, że jedliśmy Royala, Brita, Briantos. Było różnie... Teraz jestem zadowolona, bo psiaki wcinają jak szalone, Fifi z Rysią wręcz się kłócą o miskę. Pixel jak nas odwiedzi, to też je z apetytem.

bravo wcina ironpet.jpgŻeby przetestować czy faktycznie karma jest smaczna zaniozłam miseczkę sąsiadowi Pincherowi - niejadkowi. Zjadł, aż mu się uszy trzęsły! Ja z tej karmy oprócz codziennego karmienia robię smaczki do tresury, zawsze mam garstkę w kieszeni :) Pozytywnie oceniamy tę karmę... Uważam, że dorównuje jakością karmom z podobnej półki, jeżeli nawet nie jest lepsza (uważam, że jest lepsza od Brit) Myślę, że zostaniemy przy karmie IRONpet na dłużej, biorąc pod uwagę, że dostalismy bardzo dobrą ofertę jak dla hodowli - 2 worki w fajnej cenie... idealnie dla nas! Zawsze kupowałam karmę w wielkiej internetowej sieciówce bo oczywiście najtaniej. Straciłam do nich zaufanie, kiedy karma, która do mnie przyszła była stara i powodowała wymioty. Zadzwoniłam na infolinię, żeby ostrzec, że z karmą cos jest nie tak, to nawet nie spytali o nazwę tylko mnie poinformowali, że skoro otwarta to zwrotu nie ma. Nie kupiłam tam nigdy więcej.  

Teraz zakupię karmę junior bo miałam próbki i moje psy szalały jak tylko zaszeleściła folia. Może widzieliście na Instagramie jak sępiły jedzenia :) Gymrussells są bardzo aktywne, więc od czasu do czasu mogę im dawać jedzenie dla szczeniaków, szczególnie, że mam wyrzuty sumienia, że poprzednia karma mogła nie do końca odpowiednio odżywiać moje psiaki.  Na filmiku poniżej zobaczycie, że pieskom naprawdę smakuje :) psiego nosa nie oszukasz:)

edit: Kupiłam im karmę z wołowiną... i powiem tyle... myślałam, że indyk to było to... ale na punkcie wołowiny psiaki oszalały... :) naprawdę z czystym sumieniem polecam :) pyyyyycha!

Jeżeli ktoś chciałby zakupić to zapraszam do lynxandwolf.pl a oferty dla hodowców i sklepów ironpetpolska.pl

Smacznego!

testujemy karma

KOMENTARZE